Przemiany ludzkiego ciała - G. Francis

Jako dziecko uwielbiałam spędzać czas z dorosłymi. Mogłam w spokoju robić co chcę, nawet słuchać ich "dorosłych" rozmów. Nikt się mnie za to nie czepiał, nie wyganiał do reszty dzieciaków. Nie odzywałam się, bo tego nie lubiłam, a tu mnie nikt do tego nie zmuszał. Nie przeszkadzałam im, tylko bacznie słuchałam starych opowieści.

Przez te wszystkie lata za wiele się nie zmieniło. Nadal nie lubię rozmawiać i jestem typem outsider'a. Dosłownie: mam swój świat, do którego wpuszczam bardzo małą grupkę osób. Tylko etap rozmowy się zmienił. Dziś to ja muszę kontynuować rozmowę. Nie jest to dla mnie łatwe. Dalej wolę słuchać niż sama prowadzić monolog, czy dialog. Tak też jest z tą książką, znaczy.. jest mi w pewnym sensie bliska. "Przemiany ludzkiego ciała" nie są ciche. Bardziej istnieją w postaci starego wujka, którego rzadko się widuje, bo tylko na święta. Takiego wujka, którego chce się słuchać, o jego odczuciach, przemyśleniach, zabawnych i czasem mrożących krew w żyłach historiach. Ja też mam takiego wujka. Co prawda nie jest stary, a jego opowieści nie mogą być w pełni odwzorowane, ale to nie znaczy, że nie są ciekawe. Obowiązuje go tajemnica, to co może to powie. Tak jest i z lekarzami.

Autorem książki "Przemiany ludzkiego ciała" jest Gavin Francis. Praktykujący lekarz rodzinny z Edynburga.

Historie, które nam przedstawia w swojej książce opisują doświadczenia z jego życia jako początkowo studenta medycyny, następnie młodego, aż w ostateczności doświadczonego lekarza. Książka jest pełna anegdot z jego pracy, nawiązań do historii oraz dzieł literackich. Autor swój monolog podzielił na 24 tematyczne rozdziały, m.in. o wilkołactwie, śmiechu, śnie. Właśnie.. czy wiedzieliście, że ślimaki potrafią śnić?, że ludzie mogą zostać jednorożcami? Tak, brzmi to zabawnie i niedorzecznie. A takich ciekawostek możecie znaleźć o wiele więcej!
I znów pojechaliśmy przez busz, który w drodze powrotnej wydawał mi się nieco mniej piękny. Tym razem jednak zamiast podziwiania widoków zastanawiałem się nad wpływem biedy i bogactwa na medycynę... oraz nad tym ile jeszcze muszę się nauczyć o realiach zawodu lekarza. Kolejny dzień w pracy, kolejny most osłów, który z trudem przeszedłem.
Nie wiem dlaczego, ale po książkę zgłosiłam się do wydawnictwa bo myślałam, że znajdę tam chyba zbiór legend i prawdziwych ludzi - dziwadeł. Trzymając już ją w ręku, pomyślałam, że to będzie totalna masakra. No przecież opowiada o tym lekarz.. Na pewno nic z tego nie zrozumiem. To będzie za trudne. Jakaż to radość mnie ogarnęła, gdy przekonałam się już po paru stronach, że lektura będzie lekka i przyjemna. Racja, występują opisy chorób, ale są opisane w tak przyziemny sposób, że nie możliwością jest tego wszystkiego sobie nie wyobrazić lub nie zrozumieć. "Przemiany ludzkiego ciała" nie tylko uczą, ale i bawią. Z nią poznacie tajemnice swojego ciała, a może i znajdziecie przypadek, który istnieje w waszym otoczeniu. Kto wie? Szczególnie polecam osobom, które uwielbiają biologię, a tym bardziej czytelnikom, którzy chcą dowiedzieć się więcej o przemianach zachodzących nie tylko w ciele, ale i w umyśle.

tytuł: Przemiany ludzkiego ciała
autor: Gavin Francis
ilość rozdziałów: 24
ilość stron: 311
przełożył: Maciej Studencki
wydawnictwo: Bukowy Las (2019)
ocena: 4/5






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pragnienie zemsty (Mistyfikacja) - A. Tomaszewska

O mnie

Tuszo - październik, czyli czym jest inktober?

Wszystkie teksty, rysunki i szkice są moją własnością na mocy ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych (ustawa z dn. 4 lutego 1994r. Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83) kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez zgody właściciela jest niezgodne z prawem.

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Obserwatorzy