Posty

Przemiany ludzkiego ciała - G. Francis

Obraz
Jako dziecko uwielbiałam spędzać czas z dorosłymi. Mogłam w spokoju robić co chcę, nawet słuchać ich "dorosłych" rozmów. Nikt się mnie za to nie czepiał, nie wyganiał do reszty dzieciaków. Nie odzywałam się, bo tego nie lubiłam, a tu mnie nikt do tego nie zmuszał. Nie przeszkadzałam im, tylko bacznie słuchałam starych opowieści.

Przez te wszystkie lata za wiele się nie zmieniło. Nadal nie lubię rozmawiać i jestem typem outsider'a. Dosłownie: mam swój świat, do którego wpuszczam bardzo małą grupkę osób. Tylko etap rozmowy się zmienił. Dziś to ja muszę kontynuować rozmowę. Nie jest to dla mnie łatwe. Dalej wolę słuchać niż sama prowadzić monolog, czy dialog. Tak też jest z tą książką, znaczy.. jest mi w pewnym sensie bliska. "Przemiany ludzkiego ciała" nie są ciche. Bardziej istnieją w postaci starego wujka, którego rzadko się widuje, bo tylko na święta. Takiego wujka, którego chce się słuchać, o jego odczuciach, przemyśleniach, zabawnych i czasem mrożących krew …

Wiosenny misz - masz

Obraz
"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis-à-vis Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty."
Marek Grechuta

Chyba od zawsze kusiły mnie kolory. Dobrze czułam się w pracach ołówkiem, ale od kiedy zobaczyłam jakie cuda można tworzyć w kolorowankach, nie mogłam o tym przestać myśleć. Wiedziałam, że będzie to dobry pomysł na naukę łączenia kolorów. Kiedyś natrafiłam na kolorowankę, nie była droga, więc włożyłam ją do koszyka, przeszłam kawałek dalej w alejce i zgarnęłam kolorowe cienkopisy. Poniższy wzór kolorowałam w marcu 2018 roku. Jestem z niego bardzo dumna. To mój pierwszy oczopląs. A teraz należą Wam się słowa wyjaśnienia. Zakładkę, w której umieszczam tę kolorowankę jest celowo nazwana "Tylko dla dorosłych", gdyż są kolorowanki dla dzieci (uproszczone) i dla dorosłych (mają więcej szczegółów). Jeszcze nie wiem czy moje kolor…

Pragnienie zemsty (Mistyfikacja) - A. Tomaszewska

Obraz
Gdy byłam małą dziewczynką chciałam umieć czarować, gdy byłam nastolatką chciałam przeżywać przygody i walczyć z siłami zła. Nierealne prawda? Dziś jestem dorosła i po części to wszystko się spełniło. Oczarowałam męża, miałam pracę, gdzie walczyłam ze złymi występkami. Ale uwierz, że to mi nie wystarczyło. Książki. Tylko one nadają nam te moce, dopóki nie zamkniesz ich stron.

Na profil Adriany Tomaszewskiej natknęłam się przypadkiem. Po kilku rzutach okiem zorientowałam się, że nie dawno wydała swoją debiutancką powieść. Pomyślałam a co mi tam i napisałam z prośbą o zrecenzowanie pierwszego tomu. Jak widać udało się, a współpraca z nią okazała się bardzo przyjemna. Pani Adriana to na prawdę przemiła osoba.

Czytelnika przyciąga już sama okładka. Zdobiona złota maska nie może kojarzyć się nam z niczym innym jak z tajemniczością, czymś wcześniej już obmyślonym. Taka jest też treść. Dopięta na ostatni guzik.
Napięcie, które wcześniej odczuwała, zniknęło. Wizja wspólnego wyjazdu jawiła jej…

Na specjalną okazję

Obraz
Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć może zdarzyć się w zimną porę. Jest taki dzień, który zdarza się raz do roku. Dzień, z pozoru zwykły, niczym się nie różniący od innych, ale dla nas może być bardzo ważny. W ten dzień wszyscy zbieramy się wokoło. Świętujemy Twoje kolejne urodziny. 

Dziś przychodzę do was z niecodziennym portretem. Dlaczego niecodziennym? A no dlatego, że portret jest wykonany w formacie A3 i to w kolorze! Było to dla mnie ogromne wyzwanie, w które sama się wpakowałam. Portret miał być narysowany standardowo ołówkiem w formacie A4. Gdy zadzwoniła do mnie ponownie zamawiająca, mąż z daleka krzyknął, że mam zaproponować kolor, a ja sama od siebie dorzuciłam większy format. I wiecie co? ogromnie się bałam, że to wszystko spapram. No bo jak ja mogę rysować w kolorze?! Te moje gryzmołki w szkicowniku to tylko o takie o, dla mnie, do schowania na dnie szafy.. takie do nauki.. no i chyba okazało się, że jestem gotowa. Przynajmniej czułam się gotowa na podjęcie tego wyzwani…

Tańcząc z delfinami - B. Leon

Obraz
Czasem jest tak, że człowiek potrzebuje zmian. Stwierdzenie, że jego życie nie ma sensu umacnia go tylko w nicości jeszcze mocniej. Nie można jednak popaść ze skrajności w skrajność. Taka huśtawka nastrojów jest jeszcze bardziej niebezpieczna niż mogłoby się wydawać. Czasem jest tak, że człowiek potrzebuje zmian. Czasem na lepsze, czasem na gorsze. Ważne by nadal potrafił zaufać Bogu.

Po "Tańcząc z delfinami" autorstwa Bonnie Leon nie sięgnęłam z własnej inicjatywy. Nie została mi ona także polecona przez bliskich. Powieść ta, to wynik mojej pierwszej współpracy w przygodzie recenzentki. Przyznam, że byłam dość zaskoczona książką, którą wybrała dla mnie Pani Natalia. Szczerze spodziewałam się jakiegoś romansidła albo kryminału, a tymczasem otrzymałam historię o niepełnosprawnej dziewczynie. Ale do rzeczy.

Bonnie Leon to autorka ponad 20 powieści. W 1991 roku w wyniku wypadku samochodowego trafiła na wózek inwalidzki. W nowej sytuacji udało jej się jednak odnaleźć szczęście, …

Pocałunek cesarza - S. Bachleda

Obraz
Posłuchaj. Poczuj. Rozmarz się. Przypomnij sobie samego siebie kilka lat wstecz. Dokładnie wtedy, gdy wiedziałeś, że cały świat stoi dla Ciebie otworem. Każdy ma taki okres w swoim życiu. Nie uwierzę, że Ty nie. Jeszcze raz rozmarz się. Poczuj. Posłuchaj. Zanurz się w krainie ideału i słodkich wspomnień.

W instagramowym świecie wciąż czuję, że istnieję od nie dawna. Wciąż czegoś się uczę i pragnę by wszystko na moim profilu było idealne. Nie jednokrotnie widziałam konkursy, w których bez efektu startowałam (chociaż zaistniał wyjątek, ale o tym wkrótce, gdy paczuszka dotrze). Nie jednokrotnie również widziałam coraz to nowsze propozycje powieści. I chyba każdy molik tak ma, że pragnie coraz więcej tych cholernych książek. To istne przekleństwo, a mnie zwyczajnie na nie nie stać. Nie oszukujmy się. Dla nich potrzeba miejsca na kolejny regał w mieszkaniu, czasu i pieniędzy. Przede wszystkim pieniędzy. W końcu postawiono mi warunek. Jedna książka na miesiąc. Tak, wiem. To okropne. Jednak …

Kolor szczęścia

Obraz
"Szczęście nie jest kolorowym motylem, za którym musisz pobiec, jeśli chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień: podąża za tobą nawet wtedy, gdy o nim nie myślisz."
Phil Bosmans
"Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród."
Henry Bordeaux
I to jest najlepsza opcja życia jaką można wybrać. Nie gnaj za szczęściem. Nie szukaj na siłę miłości. Pamiętaj, że gdy dobro dajesz, to ono do Ciebie w końcu kiedyś wróci. Bądź cierpliwy. Obiecuję. Będziesz wkrótce szczęśliwy.

Czy jestem szczęśliwa? Śmiało mogę powiedzieć, że tak. Mam wszystko to co jest ważne. Miłość, zdrowie, rodzinę, na której mogę polegać, dom. Tak jestem szczęśliwa. A to kolejny owoc mojego szczęścia.


Wszystkie teksty, rysunki i szkice są moją własnością na mocy ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych (ustawa z dn. 4 lutego 1994r. Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83) kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez zgody właściciela jest niezgodne z prawem.